Botwinka z jajkiem, czyli wiosenna zupa w 20 minut

Zupa botwinkowa to dla mnie taki ekspresowy barszczyk czerwony, z liściem ;) sposobów wykonania jest kilka, podobnie jak podania. Ja botwinkę lubię z jajkiem (czasem jeszcze chlebem przegryzę;)) lub z ziemniakami - ale te ziemniaki mają być roztarte i podane na jednym talerzu, a niektórzy wolą, gdy mają je osobno. W tym wypadku nawet nie chodzi o późniejsze zmywanie :P ale o to, że ja po prostu lubię, jak mi się te ziemniaczki ciut rozpływają od ciepła zupy ;) 

Ale wróć - ja tu zupę z jajem serwuję, a z kartoflem wyskakuję! (Rym przypadkowy). Botwinka z jajkiem jest równie pyszna i przy tym szybsza! Nastawiasz wodę, siekasz botwinkę, pyk do gara, a potem tylko doprawić, zabielić i gotowe. W tym samym czasie, co wodę nastawiasz jajka, jak się ugotują zalewasz zimną wodą i zanim się zupa ugotuje to już paluchów nie parzą i można obierać. No ekspres! Sezon na botwinkę nie trwa długo - korzystaj, póki jest na wyciągnięcie ręki ;)

Aha - możesz też dodać tartą marchewkę czy seler, jak lubisz. Ja na łatwiznę poszłam i rozpuściłam w gotującej się wodzie trochę tej BULIONETKI warzywnej (klik), dzięki czemu aromatu całość nabrała w mgnieniu oka, a zaoszczędziłam jeszcze z 3 minutki na starcie warzyw - stąd w przepisie podaję "bulion".

UWAGA - w związku z trafiającymi do mnie wiadomościami i pytaniami dodaję parę uwag:
  • kwasek cytrynowy - sprawia, że buraczkowy kolor nie blaknie, delikatne zakwaszenie jest tu bardzo istotne. Ten sam efekt uzyskasz sokiem z cytryny lub odrobiną octu.
  • po wrzuceniu botwinki nie przykrywaj garnka - uzupełniłam to w przepisie, bo to również metoda, aby całość nie straciła koloru i nie zbrązowiała
  • nie gotuj długo - młoda botwinka (nawet buraczki z końców) gotują się do miękkości bardzo szybko, a długie gotowanie pozbawia intensywnego koloru
  • koperek - zawsze wrzucam go na sam koniec, po wyłączeniu gazu, bo w procesie gotowania traci właściwości, a jest tak intensywny w smaku i zapachu, że wystarczy go wmieszać w gorącą, ale nie wrzącą zupę


Składniki:

2 pęczki botwinki
3 litry bulionu warzywnego
2 łyżki siekanego koperku
1 łyżka majeranku
1 płaska łyżka słodkiej papryki
1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego (lub sok z cytryny)
2 łyżki mąki pszennej + 1/2 szkl. wody
50 g śmietany 30%
pieprz i sól do smaku (w przypadku bulionu z domowej bulionetki z solą ostrożnie)
jajka ugotowane na twardo

Sposób przygotowania:

Do garnka wlewamy bulion i gotujemy. Botwinkę myjemy i liście siekamy. Małe buraczki, które są na końcu obieramy bardzo cienko (można też tylko wyszorować) i kroimy (ja lubię, jak je widać w zupie, dlatego nie kroję drobno, a młodziutkie i tak bardzo szybko się gotują). Kawałki buraczków wrzucamy na wrzątek jako pierwsze, a po 4-5 minutach dorzucamy posiekane liście, dodajemy kwasek cytrynowy. Od tego czasu nie przykrywamy garnka i gotujemy około 10 minut na małym ogniu. Doprawiamy majerankiem, słodką papryką, pieprzem i opcjonalnie solą (do smaku). 
Rozrabiamy mąkę w wodzie, mieszamy ze śmietaną i cały czas mieszając zupę, wlewamy mieszankę do garnka. Doprowadzamy do zagotowania i wyłączamy gaz. Na koniec wsypujemy posiekany koperek.
Na talerzach podajemy z ugotowanymi na twardo jajkami.


A Ty lubisz botwinkę? Wolisz z jajkiem czy z ziemniakami? 
A może masz jeszcze inne sposoby przygotowania i podania
- koniecznie napisz mi o tym w komentarzu!

Zobacz także:

6 komentarze

  1. Faktycznie, nie wydaje się na dłużej niż 20 minut. Robiłam raz w życiu ale to była kompletna klapa. Czas spróbować raz jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować raz jeszcze :) w związku z wiadomościami, które do mnie trafiły dodałam kilka informacji do przepisu.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. O tak, wyszła pięknie, intensywnie buraczkowa ;) no, ale 2 pęczki botwinki i parę trików w czasie krótkiego gotowania zrobiło swoje ;) już nawet o nich napisałam w poście, bo kilka osób pytało "ALE JAK?!" ;)

      Usuń
  3. Już miałam nadzieję na zrobienie szybkiej, pysznej zupki, a tu okazuje się że 20 min to ściema. A gdzie czas na przygotowanie bulionu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Anonimie :) w przepisie wyraźnie zaznaczam, że przygotowałam bulion na domowej bulionetce, którą robię sama - wystarczy ją rozpuścić w gorącej wodzie i bulion gotowy (sprawdź przepis, ułatwisz sobie życie).
      Poza tym wiele osób przygotowuje porcje gotowego bulionu i zamraża w pojemnikach - bardzo przyspiesza to późniejsze przygotowanie obiadu, nie tylko zupy.
      Na koniec - gdybym miała na myśli gotowanie bulionu od podstaw zawarłabym to w przepisie krok po kroku jak taki bulion ugotować. Tu podaję przepis (i czas) na zupę w przypadku posiadania bulionu (jak wyżej), choćby był to rosół z poprzedniego dnia.
      Ostatecznie zapewne wiele osób skorzysta z rozpuszczenia kostki bulionowej (ja nie korzystam). Możesz też kupić gotowy bulion w butelce, np. Krakus (ma znacznie lepszy skład niż jakakolwiek kostka).
      Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram