Ciasto a'la Kinder Country z orkiszem

Znasz batonik Kinder Country? Lubisz? To ciasto to taka domowa wersja tego popularnego batonika, ale przygotowana w znacznie większym rozmiarze, co wydłuża doznania smakowe ;)
Ciasto Kinder Country jest dosyć słodkie. Powiedziałabym, że bardzo słodkie. Widząc przepisy na nie w internecie (jest ich już cała masa!to ciasto opanowało internety;)) odstraszała mnie właśnie ta słodkość, bo my przesłodzonych ulepków nie lubimy. Do czekolad dołożyć cukier i jeszcze dołożyć płatki w miodzie? Przesada, zdecydowanie przesada (jak dla mnie). Ale wróciłam do przepisu, który zapamiętałam jako pierwszy, a był to przepis na blogu www.przepisyjoli.com - tu wyglądem ciasto bardziej przypomina batonika, bo jest niskie, nie było tego dodatkowego cukru, ale były płatki w miodzie ;) więc w mojej wersji przygotowałam je wysokie, a zamiast prażonej pszenicy w miodzie użyłam orkiszu ekspandowanego ("dmuchane" naturalne zboże, które nie wprowadza dodatkowej słodyczy). Masę z czekolady mlecznej zmieszałam z gorzką + dodałam startą gorzką do masy, by przełamać smak i zmienić wygląd w przekroju.
Ta wersja jest nadal słodka, ale nie przesadzona, więc śmiało spróbuj, bo w kilka minut przygotujesz wspaniały torcik bez pieczenia.


Składniki:

Masa jasna:
200 g słodkiej śmietany 30%
250 g serka mascarpone
1,5 tabliczki białej czekolady
3 szkl. ziaren orkiszu ekspandowanego (lub innego zboża, np. pszenicy)
3 łyżki startej gorzkiej czekolady

Masa ciemna:
100 g słodkiej śmietany 30%
1 tabliczka mlecznej czekolady
3/4 tabliczki gorzkiej czekolady

Dodatkowo:
herbatniki
orkisz ekspandowany do posypania wierzchu

Sposób przygotowania:

Dno tortownicy (lub innej foremki) wykładamy papierem do pieczenia lub folią spożywczą/aluminiową. Na spodzie układamy herbatniki, docinamy je tak, by pokryć całą powierzchnię.
Masa jasna: Obie czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Studzimy. Mocno schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno, stopniowo dodajemy mascarpone, wlewamy rozpuszczone czekolady i krótko miksujemy. Do masy wsypujemy zboże (można dać mniej, ja dałam 3 szklanki, żeby masa była gęstsza i było jej więcej) i wiórki gorzkiej czekolady, mieszamy łyżką do połączenia i wykładamy masę na przygotowany spód z herbatników. Wierzch pokrywamy kolejną warstwą herbatników.
Masa ciemna: Czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej, studzimy. Śmietanę ubijamy na sztywno i łączymy z czekoladą. Całość wylewamy do tortownicy na herbatniki i posypujemy wierzch orkiszem (można bardzo delikatnie wcisnąć je do kremu.
Całość chłodzimy w lodówce minimum 1,5 godziny (a najlepiej około 3 godzin, by torcik dobrze stężał i ładnie się kroił).




Zobacz także:

10 komentarze

  1. batonika nigdy nie jadłam,rzadko jadam batoniki,ale ciacho wygląda super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zdecydowanie musisz spróbować! :) jest genialne w smaku!

      Usuń
  2. Ja batonika nie znam,wiadomo z jakiego powodu ;), ale ciasto bardzo mi się spodobało! Fajnie, że dodalas to ekspadowane zboża, też mam kilka rodzajów w szafkach ;)Ciekawe czy udałoby się go jeszcze mocniej odchudzanić....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia, Tobie na pewno uda się je odchudzić! A ja będę pierwszą testerką - obiecuję to publicznie :D

      Usuń
  3. Znam je i ja z internetu,ale właśnie dlatego że jest tego multum, jeszcze nie próbowałam zrobić 😛 znając jednak mnie, przyjdzie i na moje czas 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha dlatego ja tak długo czekałam ze zrobieniem :D szał już był, naoglądałam się, więc i spróbować nadszedł czas, a warto ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Właśnie takie jest. Polecam spróbować :)

      Usuń
  5. mam i ja! ;) całkiem fajne ale, ale to jest ciasto które zrobiłam raz i chyba nigdy więcej, nie ma wad poza tym że za słodkie dla mnie ale też nie porywa szczególnie. Prawda jest taka że wspaniale wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o czym piszesz :) z powodu tej słodyczy tak się do niego zabierałam jak pies do jeża, bo jak widziałam tą ilość czekolady+pszenicę w miodzie to aż mi było za słodko na samą myśl :D ale w tej wersji aż takie nie jest, gorzka czekolada przełamuje smak, zboże ekspandowane nie dosładza... Jest ok :) a jak dzieciom smakowało! :D

      Usuń

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram