Naleśnki na mleku kokosowym z płatkami ryżowymi i bananem w syropie

Pierwszy raz kupiłam kokos i oto jak wykorzystałam jego miąższ ;) pyszne naleśniki kokosowe ze słodkim bananem z syropu - raz na jakiś czas na takie słodkie danie warto sobie pozwolić :)
A jak zrobiłam to mleko kokosowe? Zmiksowałam miąższ z wodą kokosową wylaną ze środka i dolałam przegotowanej wody, by nie było za gęste, przez co miałam mleko z wiórkami. Ale z powodzeniem można użyć takiego z puszki (i ewentualnie dodać wiórki-jak kto chce).


Składniki:

0,8 litra mleka kokosowego
3 jajka
1/2 szkl. płatków ryżowych
1,5 szkl. wody
1/2 szkl. kaszy kuskus
3/4 szkl. mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej

Dodatkowo:
banan
cukier
dżem morelowy lub inny
wiórki kokosowe

Sposób przygotowania:

Wodę zagotowujemy, wsypujemy płatki ryżowe i gotujemy około 2 minuty. Dodajemy kuskus, mieszamy i odstawiamy pod przykryciem do napęcznienia i wystygnięcia.
Mleko kokosowe miksujemy z jajkami, stopniowo (po 1-2 łyżki) dodajemy masę ryżową z kuskusem, na koniec dodajemy obie mąki i całość dokładnie miksujemy, po czym jeszcze blendujemy, by rozdrobnić płatki. Naleśniki smażymy na dobrze rozgrzanej patelni bez tłuszczu (tłuszcz jest w mleku kokosowym) z obu stron na złoty kolor (przy przewracaniu należy zachować ostrożność, by nie pękły, bo są bardzo delikatne).
Do rondelka wlewamy 1-2 łyżki wody, wsypujemy kilka łyżek cukru (tak około 7-8) i podgrzewamy cały czas mieszając aż cukier się rozpuści. Gdy tak się stanie na wolniutkim ogniu nadal podgrzewamy, a gdy zacznie się karmelizować po chwili wrzucamy pokrojone w kostkę banany. Chwilę razem mieszamy, by całe oblały się syropem.
Naleśniki smarujemy łyżeczką dżemu, dodajemy trochę bananów w syropie, składamy na pół i polewamy wierzch syropem. Posypujemy wiórkami kokosowymi.


Zobacz także:

2 komentarze

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram