Sałatka warstwowa z cebulką złocistą i szynką

Sylwester zbliża się wielkimi krokami, więc czas pomyśleć o menu na imprezy. Czy to we własnym domu czy idąc do kogoś, bo przecież wypada coś ze sobą zabrać :)
Moja propozycja to sałatka warstwowa, która nie tylko smakuje, ale i wygląda! A żeby wyglądała jak należy najlepiej jest ją przygotować w takich salaterkach jak u mnie, czyli o prostych ściankach - wtedy idealnie widać każdą poszczególną warstwę.
Przepis na nią moja Mama ma już X lat, ale od kilku lat nie była robiona (choć kiedyś często, żeby nie powiedzieć nagminnie;)). Przypomniałam sobie o niej mijając w sklepie półki z cebulką złocistą.
Polecam nie tylko na sylwestrową noc, ale także urodziny, imieniny, Boże Narodzenie, Wielkanoc, czy zwykły wieczór w gronie przyjaciół.
Przygotowanie jest szybkie, szczególnie wtedy, gdy gotowane marchewki to będą te z rosołu ;)
P.s. moja wersja jest nieco inna od oryginału z zeszytu Mamy, bo sobie tak spisywałam listę produktów przed świętami, że nie wszystko się na niej znalazło i musiałam nieco improwizować i w tym i w innych przepisach :)


Składniki:

1 słoik cebulki konserwowej złocistej (ze srebrną nie smakuje tak dobrze!)
1 puszka kukurydzy
1 puszka czerwonej fasoli
3 marchewki
około 25 dag chudej szynki (lub polędwicy sopockiej)
5-6 ogórków konserwowych (z kiszonymi chyba nie próbowałam)
5 jajek
1 czerwona cebula (w oryginale był por)
majonez
*około 25 dag żółtego sera (pominęłam ten krok)

Sposób przygotowania:

Przygotowanie sałatki zaczynamy od ugotowania marchewek w mundurkach, następnie obrania i pokrojenia w kosteczkę. Marchewki gotujemy w minimalnie osolonej wodzie (solimy na sam koniec). W przypadku użycia marchewek z gotowania rosołu/bulionu pozostaje nam je tylko pokroić.
Gotujemy także jajka na twardo i obieramy, następnie kroimy w kostkę. Warzywa z puszek odcedzamy z zalewy. Szynkę kroimy w paseczki (najlepiej odkroić skórkę, aby lepiej się prezentowała w sałatce).
Sałatkę układamy w naczyniu warstwami. Kolejność w zasadzie można zmieniać, natomiast ja podaję swoją: cebulka złocista, gotowana marchewka, kukurydza, szynka, czerwona fasola, ogórek konserwowy, jajka, majonez. Wierzch stanowi u mnie odrobina pozostawionej marchewki i posiekana czerwona cebulka.

Ponieważ w oryginalnym przepisie był starty żółty ser można go dodać - oprószamy nim warstwę majonezu. Wtedy cebulkę można dać gdzieś w środek sałatki lub tak jak u mnie dodatkowo udekorować jeszcze nią wierzch sałatki.



Zobacz także:

6 komentarze

  1. Jaka fajna sałatka- zjadłabym :) Choć przyznam, że cebulki konserwowej ( jeszcze) nie znam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, jeśli lubisz cebulkę to ta mała konserwowa złocista jest boska! :D ja to bym cały słoiczek wyjadła na raz, mimo, że są z octem, więc potrafią "przytkać" jak się zbyt zachłannie i łapczywie dopadnę :)))

      Usuń
    2. uwielbiam cebulkę w każdej postaci ( jaką znam) i w każdej potrawie :)

      Usuń
    3. To tym bardziej polecam tą malutką konserwową w zalewie octowej :) zakochasz się :D

      Usuń
  2. A gdzie można taka cebulkę kupić?

    OdpowiedzUsuń
  3. W wielu supermarketach, np. Carrefour, Tesco. W Biedronce czy Lidlu nie widziałam (co nie znaczy, że nie ma, ale nie szukałam).
    Zazwyczaj kupuję firmy Rolnik, ale czasem trafiam na Ole.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram