Zupa-krem kartoflana ze świeżym majerankiem

Pyszna i pożywna, a zarazem prosta w wykonaniu zupa krem na bulionie warzywnym, zaromatyzowana świeżym majerankiem. Nic tylko jeść ;)
Mąż się ze mnie śmiał, że takie banały fotografuję i zamierzam publikować... Cóż ;) a nóż widelec znajdzie się ktoś, kto tak jak ja w dniu jej gotowania będzie potrzebował właśnie takiej kremowej zupy :) takiej, którą można jeść/pić grubą słomką, bo z powodu przeraźliwego bólu zęba nic innego przez gardło nie przechodzi, że o gryzieniu nie wspomnę... ;) dziś już jest na szczęście ok, ale taką zupkę przygotuję jeszcze nie raz, bo także Córcia się zajadała (też przez słomkę, no bo nie można inaczej niż Mama;)).


Składniki:

1/2 selera
1 pietruszka
3-4 marchewki
2-3 liście laurowe
4-5 ziaren ziela angielskiego
1 pęczek świeżego majeranku
6-7 średnich ziemniaków
2 łyżeczki suszonego lubczyku
100 ml śmietany 30%

Do smaku:
sól
pieprz
pieprz ziołowy

Sposób przygotowania:

Do garnka z gotującą się wodą wrzucamy obrany kawałek selera i pietruszkę, liście laurowe, ziele angielskie i trochę czarnego pieprzu. Po około 10-15 minutach dorzucamy pokrojoną w plasterki marchewkę. Gotujemy do momentu, aż warzywa zaczną się robić miękkie.
Do bulionu dorzucamy pokrojone w drobną kostkę ziemniaki. Przed wrzuceniem ziemniaków (lub nawet po, ale wtedy więcej roboty) jest dobry moment na wyjęcie liści laurowych i ziela (ja wolę zmiksowaną zupę bez tych przypraw).
Świeży majeranek płuczemy pod bieżącą wodą, osuszamy ręcznikiem papierowym i siekamy. Dorzucamy do zupy, gdy ziemniaki będą już miękkie (do zupy krem siekam z łodygą, do zwykłej obrywam same liście).
Zupę doprawiamy do smaku jeszcze lubczykiem, pieprzem, pieprzem ziołowym i solą - sól na koniec. Zabielamy śmietaną i miksujemy na gładki krem.

Rada: do zupy warto dodać łyżeczkę masła lub oleju rzepakowego, ponieważ większość witamin jest rozpuszczalna w tłuszczach. Można dodać też ząbek czosnku.

Jesień pełna warzyw Jesienne zupy Menu dla przyszłej mamy

Zobacz także:

2 komentarze

  1. Mniam, pomysły na rozgrzewające, jesienne zupy zawsze są mile widziane :)
    Mam nadzieję, że z zębem już wszystko w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) a z zębem jest prawie w porządku - ja tak reaguję na przeprowadzane leczenie... :/ ale do końca już bliżej niż dalej - oby ból nie wrócił ;)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram