Bajaderki piernikowe

O tym, że pozostałości niezjedzonego ciasta można wykorzystać w taki sposób dowiedziałam się niedawno :) bajaderki - to tak naprawdę taki kulinarny "recykling" :)
Do przygotowania tych bajaderek użyłam pozostałości świątecznej babki piernikowej (tej), bo chociaż jest bardzo smaczna, to w ogromie różnorodnych słodkości trochę jej zostało - dlatego przygotowując bajaderki nie dodawałam przyprawy do piernika. Ale jeśli mamy inne resztki tą przyprawę należy dodać, aby wyszły nam właśnie piernikowe. Nie użyłam też alkoholu, aby mogły je jeść dzieci. Jednak na pewno byłyby jeszcze lepsze, gdyby go odrobinę dodać :)


Składniki:

70-80 dag resztek ciast (biszkopty, babki..)
190 g gęstego dżemu porzeczkowego
1/2 kostki masła
1/2 szkl. mleka
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
1 czubata łyżka słodzonego kakao
3 łyżeczki cukru
1 olejek pomarańczowy
1 łyżka przyprawy do piernika

Do obtaczania:
odłożone 3-4 łyżki masy
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
wiórki kokosowe

Sposób przygotowania:

W małym garnuszku rozpuszczamy masło, dodajemy mleko, gorzką czekoladę połamaną na kostki, słodzone kakao i cukier. Doprowadzamy do wrzenia cały czas mieszając, aby składniki dokładnie się połączyły, zestawiamy i studzimy Pozostałości ciast drobno kruszymy do dużej miski, na środku robimy wgłębienie, dodajemy przyprawę do piernika i wlewamy tam ostudzoną masę (pozostawiamy około 3-4 łyżki), olejek i dżem porzeczkowy. Dokładnie wyrabiamy masę rękami. Forujemy kuleczki dowolnej wielkości. Pozostawioną część masy ponownie podgrzewamy wraz z połową gorzkiej czekolady połamanej na kostki - doprowadzamy do rozpuszczenia. W ostudzonej polewie maczamy bajaderki i obsypujemy wiórkami kokosowymi (można też zostawić bez obtaczania).



Zobacz także:

5 komentarze

  1. świetny przepis, zjadłabym parę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) super sposób na wykorzystanie pozostałości ciast :)

      Usuń
  2. Ale cudne, fajny pomysł na słodkości :-) nic nie może się zmarnować :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie wyglądają, fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram