Pierniczki najlepsze!

Polecam przygotowanie tych pierniczków tuż przed świętami i to najlepiej od razu z podwójnej porcji :) są tak dobre i tak szybko znikają :) że do zdjęć ocalały mi tylko te co widać :) a zdjęcia robiłam następnego dnia po pieczeniu :)
Kiedyś w moim domu nie piekło się pierników i pierniczków na Boże Narodzenie. Ja to jakiś czas temu zmieniłam i teraz nie tylko piekę na każde Święta, ale też ozdabiam nimi dom i choinkę :) pachną cudnie! :)


Składniki:

3 szkl. mąki pszennej
100 g margaryny Palma spółki Bielmar
4 łyżki miodu
3 łyżki brązowego cukru
2 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka sody + 2 łyżki wody
4 łyżeczki przyprawy do piernika
1 łyżeczka kakao
1 jajko
3 łyżki mleka

Sposób przygotowania:

Margarynę Palma (spółki Bielmar), miód, cukier puder i trzcinowy wkładamy do rondelka i podgrzewamy cały czas mieszając, aż składniki się rozpuszczą i połączą. Studzimy. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy przyprawę do piernika, kakao - mieszamy. Sodę rozpuszczamy w 1 łyżce wody, dodajemy do sypkich składników wraz z jajkiem i mlekiem. Na końcu dodajemy ostudzoną masę miodową i zagniatamy gładkie ciasto. Owijamy je folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 1 godzinę. Po schłodzeniu wałkujemy na około 4-5 mm i wykrawamy dowolne kształty (u mnie serduszka). Piekarnik nagrzewamy do około 180 stopni. Pierniczki układamy na papierze do pieczenia w pewnych odstępach od siebie (lekko podrosną), pieczemy po około 10-13 minut (w zależności od wielkości pierniczków. Rada: grubą słomką możemy wyciąć otwory na wstążkę - aby móc zawiesić je na choince po upieczeniu i udekorowaniu :)




Ciasta czy ciasteczka?

Zobacz także:

6 komentarze

  1. Ślicznie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie w domu też nie piekło się pierniczków. W tym roku piekłam pierniczki po raz pierwszy. Przepis wykonałam od razu z podwójnej porcji, i było warto. Wykonuje się bardzo łatwo i są pyszne. Swoje pierniczki dodatkowo polukrowałam i przyozdobiłam. Polecam, głównie na święta, ale i do kawy też są fajne. Zostało mi trochę pierniczków po świętach, więc wiem, co ,, mówię" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakują i dziękuję za przesłane zdjęcie :) a jeszcze bardziej się cieszę, że porcja od razu poszła podwójna :D na pewno były bardziej podzielne :) a za dekorowanie podziwiam - mi się zwyczajnie nie chce :)

      Usuń
  3. Z tej podwójnej porcji wyszło mi ponad 100szt pierniczków, ale z tego udekorowałam tylko połowę, bo już się więcej nie chciało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff... to i tak, że tą połowę Ci się chciało :) ja lubię na takie udekorowane patrzeć, ale cierpliwości mi brakuje, by nad nimi siedzieć ;) no i w sumie smakują mi bez niczego, bo są mniej słodkie, a zaspokajają apetycik na małe co nieco :)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram