Sernik z bezą i brzoskwiniami

Pyszny sernik "na bogato". Kruchy spód, na nim masa serowa z rodzynkami, to wszystko przełamane smakiem brzoskwiń i udekorowane puszystą bezą - wspaniały!:) wydaje się pracochłonne, ale wcale nie jest.
To już ostatni z tych moich serowych wypieków, bo ser się skończył ;) ale jeść mamy co, nie tylko do kawy ;) chętnych zapraszam, póki nie zjedzone :)


Składniki:

Ciasto kruche:
2,5 szkl. mąki
1 kostka masła
2 żółtka
5 łyżek cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa serowa:
około 1 kg mielonego twarogu
1 budyń waniliowy
1/2 szkl. cukru
1/2 kostki masła
4 żółtka
rodzynki (120-150g)

Beza:
6 białek
3/4 szkl. cukru

Dodatkowo:
1 puszka brzoskwiń

Sposób przygotowania:

Mąkę przesiewamy, dodajemy posiekane masło i pozostałe składniki i szybko wyrabiamy gładkie ciasto. Owijamy folią i schładzamy w lodówce.
W dużej misce ucieramy masło, dodajemy żółtka, miksujemy z cukrem, serem i budyniem.
Rodzynki przelewamy wrzątkiem i oprószamy mąką. Wrzucamy do masy serowej i mieszamy.
Schłodzone ciasto kruche rozwałkowujemy i wykładamy na blaszkę (25x36) wyłożoną papierem do pieczenia. Rozsmarowujemy masę serową, na wierzchu układamy pokrojone brzoskwinie i lekko je wciskamy.
Pieczemy 50 minut w temperaturze 180 stopni, następnie zmniejszamy do 160 stopni i pieczemy jeszcze 20 minut.
Rada: Nad sernikiem do piekarnika wkładamy pustą brytfannę - zapobiegnie ewentualnemu przypaleniu.
Białka ubijamy na sztywną pianę i dodajemy stopniowo cukier. Ubijamy razem do uzyskania lśniącej masy (i całkowitego rozpuszczenia cukru).
Masę wykładamy na upieczony sernik w sposób nierównomierny-tworząc górki i dołki, zapiekamy jeszcze około 20-25 minut (do zrumienienia bezy).
Studzimy w otwartym piekarniku.



Przepis dołączam do akcji Imieniny u cioci:

Imieniny u cioci

Zobacz także:

2 komentarze

  1. Taki sernik to musi być czysta rozkosz dla podniebienia :) No i wygląda wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję - bardzo smaczny!:) a jeżeli chodzi o wygląd to i mi się podoba - pierwszy raz wyszła mi tak wysoka i puszysta beza :) dopiero niedawno dowiedziałam się, że białek z cukrem nie da się "przebić" (tylko same), więc długo ubijałam (i efekty widać od razu;))

      Usuń

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram