Paprykowe ziemniaczki z cebulką

Te ziemniaczki to dla mnie (nazywanej pieszczotliwie Pyrcią :P) uczta dla podniebienia :) Mężowi też bardzo posmakowały :) i na pewno będę je piec często w jesienne, szare, leniwe wieczory, bo nawet same stanowią syty i smaczny posiłek.
Do tej pory piekłam samodzielnie lub jak dodatek do obiadu ziemniaki ziołowe - m.in. z ziołami prowansalskimi, tymiankiem, słodką papryką... W tych jest też ostra papryka, a pieczone z cebulką mają pyszny, cebulkowy aromat i posmak.
Na ten przepis trafiłam biorąc udział w zabawie "Bohater wyzwania" na portalu Przyślij Przepis. W tym miesiącu bohaterką jest Justi2401, autorka bloga Ruda w kuchni - to właśnie w Jej "kuchni" znalazłam świetny przepis, który na stałe zagości również w mojej :) po raz pierwszy upiekłam je same (przy okazji pieczenia zapiekanki), ale są fantastycznym sposobem na obiadowy dodatek, więc na pewno pojawią się u mnie też na przykład do pieczonych udek :) mam również zamiar upiec na nich udka - jako danie "jednogarnkowe" - myślę, że takie udka będą super aromatyczne!:)

Przepis ze zdjęciem mojego testu zamieszczam za zgodą Autorki :) za co Jej bardzo dziękuję :)


Składniki:

1,5 kg ziemniaków
8 małych cebul

Marynata:
1/4 szklanki oleju rzepakowego
1/2 łyżki papryki ostrej
1 łyżka ziół prowansalskich
2 łyżki papryki słodkiej

Sposób przygotowania:

Ziemniaki obieramy, dzielimy na połowy, myjemy, osuszamy na papierowym ręczniku i wrzucamy do miski. Cebulę obieramy, myjemy, dzielimy na połowy i wrzucamy do ziemniaków.
Składniki marynaty mieszamy ze sobą, wlewamy do ziemniaków i cebuli, dokładnie mieszamy, aby każdy kawałek był pokryty marynatą. Odstawiamy na 20 minut.
Po tym czasie pieczemy w naczyniu żaroodpornym lub na blaszce wyłożonej folią aluminiową przez około 80 minut w 200 stopniach (aż się ładnie zrumienią).


Smaczna Jesień

Zobacz także:

0 komentarze

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram