Naleśniki nadziane

Zaplanowałam kolację rocznicową, ale nie zrobiłam zakupów...;) Improwizowałam z tego co wpadło mi w ręce i smak nas bardzo zaskoczył :) wyszukane czy romantyczne to to na pewno nie było, ale oboje z Mężem zjedliśmy ze smakiem :) danie warte powtórzenia - Mąż już zapowiedział :)
P.s. zdjęcia są niewyraźne, bo to w końcu kolacja - słabe sztuczne oświetlenie.


Składniki:

Naleśniki:
3 szkl. mąki
1/2 l mleka
1 szkl. wody
2 jajka
1 łyżeczka soli
2 łyżki oleju

Nadzienie:
1 duża laska kiełbasy
1/2 kg kapusty kiszonej
1 papryka czerwona
1 łyżeczka papryki słodkiej mielonej
1 płaska łyżeczka papryki ostrej mielonej
2 łyżeczki tymianku
1 łyżeczka ziół prowansalskich
1 łyżeczka przyprawy do dań z kapusty
1/2 słoiczka koncentratu pomidorowego
olej do smażenia

Sos:
100 ml śmietany 30%
150 g sera żółtego
1 jajko

Dodatkowo:
masło do wysmarowania formy

Sposób przygotowania:

Jajka ubijamy z solą, dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy, aby powstało nam gładkie ciasto o konsystencji płynnej śmietany. Patelnię teflonową mocno rozgrzewamy i smażymy naleśniki z obu stron na złoty kolor. Kiełbasę obieramy ze skórki, kroimy w kosteczkę. Paprykę myjemy, kroimy w małe paseczki. Kapustę kiszoną odsączamy, przelewamy 2 lub 3 razy wodą, aby zmniejszyć kwasowość i siekamy.
Kiełbasę podsmażamy na oleju, następnie wrzucamy kapustę i dusimy razem około 10 minut, co jakiś czas mieszając. Dodajemy paprykę, mieszamy, przyprawiamy i dusimy około 5 minut, na koniec dodajemy koncentrat pomidorowy i jeszcze chwilę dusimy. Farsz lekko studzimy.
Na każdy naleśnik kładziemy czubatą łyżkę farszu, rozprowadzamy, zwijamy w rulon i układamy w wysmarowanym masłem naczyniu żaroodpornym.
Przygotowujemy sos: ubijamy jajko, mieszamy ze śmietaną i pokrojonym serem. Zalewamy naleśniki.
Naczynie przykrywamy i wstawiamy do rozgrzanego piekarnika. Zapiekamy około 20-25 minut (do rozpuszczenia sera).

Z tych proporcji wyszło mi dokładnie 14 nadzianych naleśników.


Zobacz także:

0 komentarze

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram