Mini torcik kawowy

Na urodziny zamiast ciasta chciałam upiec tort. Szło mi tak pod górkę, zwłaszcza z kremem, który był ciągle za rzadki, że już miałam ochotę wszystko wyrzucić! Ale szkoda by było składników... Dodałam galaretkę - coś tam wyszło...
Efektowny ten wypiek nie był :) bo koniec końców odpuściłam sobie dekorowanie - to nie był mój dzień :) ale smakował doskonale. Nieplanowany dodatek galaretki sprawił, że wydawało się, że biszkopt jest nasączony ponczem, a nie był :)


Składniki:

Biszkopt:
5 jajek
1/4 mąki ziemniaczanej
3/4 mąki pszennej
3/4 szkl. cukru

Krem kawowy:
2/3 litra mleka
1 budyń wanilinowy
5 łyżek cukru
3 łyżki kawy rozpuszczalnej
2 łyżki kakao
1 kostka masła
1 łyżka cukru pudru
1 galaretka cytrynowa

Opcjonalnie:
1-2 łyżki rumu lub koniaku

Sposób przygotowania:

1) Biszkopt: Białka ubijamy na sztywną pianę, uważając, aby nie "przebić", gdy tylko piana zacznie się robić sztywna zaczynamy dodawać cukier - dodajemy stopniowo, cały czas ubijając. Musimy uzyskać gładką, lśniącą masę. Do tak ubitych białek dodajemy również ubite (w osobnej misce) żółtka oraz przesiane obie mąki - najlepiej mieszać łyżką bądź ręczną trzepaczką. Przelewamy do tortownicy (24-26 cm) wyłożonej na spodzie papierem do pieczenia (nie smarujemy boków). Pieczemy w około 180 stopniach przez 30-35 minut.

2) Połowę mleka wlewamy do rondelka i gotujemy. W drugiej połowie mieszamy proszek budyniowy, kawę, kakao, cukier i cukier wanilinowy. Gdy mleko się zagotuje cały czas mieszając wlewamy mieszankę i gotujemy budyń. Studzimy często mieszając, aby nie powstał kożuch.

3) Masło (w temperaturze pokojowej) ucieramy na puszystą masę wraz z cukrem pudrem. Stopniowo dodajemy budyń - cały czas ucierając. Dodajemy przestudzoną galaretkę cytrynową rozrobioną w około 1 szklance wody. Można skropić alkoholem. Chłodzimy.

4) Ostudzony biszkopt przekrawamy na 3 blaty, każdy blat przekładamy masą kawową (na spód dajemy górny blat odwracając go "do góry nogami", na wierzch dajemy blat spodni, spodem do góry), wierzch również smarujemy kremem i dowolnie dekorujemy. Ja tylko posypałam cukrowymi perełkami.
Przed podaniem chłodzimy w lodówce, aby masa dobrze stężała.


Przepis dołączam do akcji Imieniny u cioci, bo z powodzeniem może być imieninowym tortem lub po prostu smacznym ciastem na stole pełnym przysmaków :)

Imieniny u cioci

Zobacz także:

2 komentarze

  1. Wszystkiego najlepszego :)
    Moim zdaniem ciasto wygląda wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję :)
      Jednak w tortach to ja dobra nie jestem, bo nigdy nie robiłam - czas się nauczyć :)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram