Tradycyjne udka pieczone (i rady na temat tłuszczu)

Nauczyłam się je piec w ten sposób od mojej Mamy. Zawsze wychodzą pyszne i soczyste! Dzięki długiemu pieczeniu mięso samo delikatnie odchodzi od kości.
Przygotowanie i pieczenie - proste.

 
Podaję proporcje na przyjęcie dla 15-20 osób (2 brytfanny udek)

Składniki:
15 udek z kurczaka
1,5 opakowania przyprawy do kurczaka
2 kostki masła 82% tłuszczu
sól

Sposób przygotowania:

Udka dokładnie myjemy, wkładamy do dużej miski/garnka i zalewamy wodą tak, aby były całe zanurzone. Wsypujemy 5-6 łyżek soli. Odstawiamy w chłodne miejsce.
Odsączamy udka z solanki, układamy w brytfannie ścisło obok siebie w całości lub oddzielając pałki. Posypujemy równomiernie przyprawą do kurczaka. Na wierzchu - na udka i pomiędzy nie - układamy pokrojone w drobne kawałki masło.
Brytfannę przykrywamy folią aluminiową. Pieczemy minimum 2 godziny w temperaturze 180 stopni. Pod koniec pieczenia zdejmujemy folię i pieczemy jeszcze kilka minut do zrumienienia skórki. Od razu po upieczeniu przekładamy do innego naczynia, aby odsączyć z wytopionego tłuszczu.

Rady:
Pozostały po pieczeniu tłuszcz można wykorzystać! Np. przelewając do foremek na lód, lub małych plastikowych pojemniczków - po zamrożeniu będziemy mieć domowe, naturalne kostki rosołowe! W pojemniczkach możemy zamrozić jako bazę do zup. Możemy również na nim przygotować sos pieczeniowy: Dolewamy trochę wody, zagotowujemy, wlewamy zawiesinę z wody i mąki cały czas mieszając, doprawiamy do smaku ponownie zagotowujemy. Tak przygotowanym sosem możemy polać mięso i dodatki, np. ziemniaki lub ryż.


Zobacz także:

2 komentarze

  1. Wyglądają wspaniale i pewnie tak samo smakują. Jak długo powinny się moczyć w osolonej wodzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, są bardzo smaczne :) mięso jest miękkie, skórka chrupiąca...:) ja zawsze zostawiam na minimum godzinę - wtedy udka zdążą zmięknąć i najdą smakiem. Ale jak mogę sobie na to pozwolić - wydłużam ten czas nawet do kilku godzin (nawet w lodówce na noc).

      Usuń

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram