Szarlotka w biszkopcie z delikatnym musem truskawkowym

I znowu szarlotka :) nie ostatnia! :D czy ja już mówiłam, że uwielbiam szarlotki? ;) na tą przepis miałam od dawna, ale był tak długo nieużywany, że można powiedzieć "zakurzony"...
Mam dużo takich przepisów - głównie na ciasta właśnie - które przepisałam sobie z zeszytu Mamy do swojego przepisownika. Niestety - nie wypróbowałam jeszcze nawet połowy... Bo u mnie nie ma tak, że nie powtarzam przepisów - przeciwnie! Jak coś mi/nam posmakuje to "męczymy" to długo i przy każdej okazji ;) ale postanowiłam, że wypróbuję dużo z tych zbiorów lub chociaż przypomnę te, które lubimy, ale zostały zapomniane.


Składniki:

Ciasto:
2 szkl. mąki
1 kostka margaryny
1/2 szkl. cukru kryształu
6 jajek
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Nadzienie:
1 kg jabłek
1 słoik dżemu truskawkowego

Mus truskawkowy:
6 białek
1/4 szkl. cukru pudru
1 kisiel truskawkowy

Sposób przygotowania:

Jabłka myjemy, obieramy i kroimy w drobną kostkę. Oddzielamy białka od żółtek.
Margarynę miksujemy z cukrem aż zbieleje, dodajemy po jednym żółtku, proszek do pieczenia, a na koniec mąkę. Dokładnie mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę i delikatnie łączymy z ciastem (łyżką lub krótko na najwolniejszych obrotach miksera).
Ciasto dzielimy na 2 części (lekko nierówne "połowy"). Mniejszą częścią równo smarujemy wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę (25x36). Większą część mieszamy z jabłkami i wykładamy na blaszkę. Pieczemy około 50 minut (do zrumienienia) w 180 stopniach na grzałce dolnej (żeby jabłka się nie spaliły).
Lekko przestudzone ciasto smarujemy dżemem. Ubijamy pianę z białek, pod koniec ubijania utrwalamy cukrem pudrem i dodajemy kisiel - mieszamy tylko do połączenia składników i natychmiast wykładamy na warstwę dżemu. Zapiekamy jeszcze około 20 minut (do zrumienienia bezy).

Rady:
Kombinacje dżemu i kisielu można dowolnie modyfikować (tym samym zmieniając kolory ciasta).
Jabłka równie dobrze mogą być pokrojone w plasterki, półtalarki lub starte na tarce o dużych oczkach.



Zobacz także:

0 komentarze

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram