Powidła węgierkowe

Mój Mąż uwielbia powidła śliwkowe. I chociaż, jak wcześniej pisałam, dziwił się, że chce mi się w ogóle zajmować przetworami, to jak pojawiły się śliwki sam rwał i przywoził mi codziennie pełne siaty śliwek :) i tak wieczory spędzałam na ich przetwarzaniu - oczywiście pomagał mi :) i właśnie tych dżemów i kompotów mamy najwięcej :)

Powidła węgierkowe

Składniki:

śliwki węgierki (dowolna ilość)
cukier (dowolna ilość)

Sposób przygotowania:

Śliwki dokładnie myjemy, przepoławiamy i usuwamy pestkę. Przekładamy do garnka ze stali nierdzewnej i zasypujemy kilkoma łyżkami cukru i odstawiamy na 20-30 minut, aby puściły sok. (Ja w jednej porcji odlałam mały słoiczek soku, w drugiej smażyłam łącznie).
Ustawiamy garnek na średnim ogniu i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień tak, aby powidła tylko lekko bulgotały i smażymy (bez przykrycia!) aż śliwki się rozpadną, sok odparuje i dżem zacznie gęstnieć (około 2-2,5 godz.). Im dżem gęściejszy tym częściej trzeba mieszać, aby się nie przypalił (cukier lubi się przypalać).
Gdy dżem będzie prawie gotowy dosładzamy - w zależności od słodkości śliwek i własnego gustu.
Do wyparzonych słoików nakładamy gorący, wycieramy gwint i dokładnie zakręcamy. Pasteryzujemy około 10-15 minut.

Rady:
Dżem najlepiej smażyć w wysokim garnku - może lekko bryzgać podczas smażenia.

Powidła węgierkowe

Powidła węgierkowe

Zobacz także:

0 komentarze

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram