Pieczarkowa zupa-krem z grzankami

Moja pierwsza zupa-krem. Wyrazisty smak, delikatna konsystencja, zagęszczona ryżem. Bardzo szybka w przygotowaniu! Pomysł kiełkował w głowie odkąd pojawił się ten konkurs kreatywny, o którym już pisałam. Bardzo chciałam przyrządzić mimo, że nie jest to potrawa wyszukana.
W trakcie przygotowywania modyfikowałam swoją pierwotną wersję nabazgraną na karteczce - chyba na plus, bo efekt jest wyśmienity!
Taka zupa nadaje się na świąteczny (także wigilijny) stół lub piątkowy - postny - obiad.


Składniki:

7-8 dużych świeżych pieczarek
1 torebka ryżu
1 duża marchewka
50 g ziołowego serka topionego (1/2 podłużnego opakowania)
1,5 l wody
2-3 łyżki masła
2 łyżeczki tymianku
1 łyżeczka majeranku
1 kostka bulion grzybowy
1 łyżeczka lubczyku
2 łyżeczki papryki słodkiej mielonej
1 łyżeczka pieprzu (płaska)
1 łyżeczka ziół prowansalskich
1 mały pęczek natki pietruszki
szczypta przyprawy curry
100 g śmietany 30% (1/2 małego opakowania Zott)
sól

Dekoracja:
domowe grzanki (sposób przygotowania w przepisie)
natka pietruszki
odrobina ugotowanego ryżu

Sposób przygotowania:

Pieczarki myjemy, kroimy w pół plasterki. Obsypujemy tymiankiem i majerankiem. Dusimy pod przykryciem na rozgrzanym maśle do odparowania wody (co jakiś czas mieszając). Dolewamy 2-3 łyżki wrzątku, dodajemy serek topiony i rozpuszczamy tworząc sos pieczarkowy.
Marchewkę myjemy, obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Ryż gotujemy wg przepisu na opakowaniu. 
Do garnka wlewamy około 2 litry wody, zagotowujemy wraz z bulionem grzybowym. Wrzucamy marchewkę, gotujemy do miękkości (około 10 minut). Dodajemy pieczarki z patelni i ugotowany ryż (można zostawić odrobinę do dekoracji). Przyprawiamy. Na koniec wlewamy śmietankę i dorzucamy posiekaną natkę pietruszki. Wyłączamy gaz.
Gotową zupę miksujemy blenderem na krem. Podajemy z grzankami, dekorujemy natką pietruszki i opcjonalnie pozostawionym ryżem. 
GRZANKI: lekko czerstwy chleb kroimy w kostkę, skrapiamy oliwą z oliwek, posypujemy ziołami (u mnie tymianek i zioła prowansalskie), rozkładamy na blaszce i podpiekamy 10-15 minut w około 200 stopniach, studzimy.


Zobacz także:

0 komentarze

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram