Bułeczki kajzerkowe

Od jakiegoś czasu obserwuję "modę" na domowe pieczywo - czy to chleb z wielorakimi dodatkami lub bez, czy to bułki zwykłe, słodkie lub z nadzieniem, czy to rogaliki maślane, czekoladowe, itp.
I tak jak modne stało się pieczenie samodzielne, tak na rynku wzrosła liczba wypiekaczy do chleba i oczywiście ich sprzedaż.
Pomyślałam - nie mam wypiekacza, ale czemu bym miała nie spróbować upiec zdrowego pieczywa? :) przecież kiedyś nasze Mamy, Babcie i Prababcie nie miały takich nowoczesnych urządzeń, tylko z reguły piec kaflowy i piekły przepyszne chleby!

Na początek przygodę z pieczywem zaczęłam od bułeczek typu kajzerki. Przepis miałam w swoim roboczym przepiśniku i właśnie przyszedł na niego czas. I przyznam szczerze - tak dobrego pieczywa nie jadłam od dzieciństwa, kiedy to jeszcze nie było takich dodatków jak są teraz w kupnych bułkach.

Postanowiłam - będę częściej piec domowe, bo najlepsze! :) częściej - nie znaczy wyłącznie, bo są przepisy o szybszym lub dłuższym wykonaniu, a ja przy małym Dziecku, które potrzebuje coraz więcej uwagi nie zawsze mogę sobie na to pozwolić. A czasem to po prostu mi się nie chce :) i tak od upieczenia moich pierwszych bułeczek minęło już 1,5 miesiąca... Co nie znaczy, że odpuściłam ten temat :)



Składniki na 8-9 średnich bułeczek:

190 ml wody (lekko ciepłej)
3 łyżki mleka
3 i 3/4 szkl. mąki
20 g drożdży
50 g masła extra (1/4 kostki) + 25 g do posmarowania przed pieczeniem
2 średniej wielkości jajka
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli (płaska)

Sposób przygotowania:

Do miski wlewamy wodę i mleko, wkruszamy drożdże, dodajemy cukier i sól i dokładnie rozpuszczamy składniki.
Masło rozpuszczamy w kąpieli wodnej, studzimy. Jajka rozkłócamy. Dodajemy masło, jajka i mąkę do składników w misce i dokładnie wyrabiamy ciasto.
Zwilżamy ręce w zimnej wodzie i formujemy kule na kształt bułeczek. Układamy je w wyłożonej papierem do pieczenia brytfannie zachowując spore odległości od siebie (min. 4 cm). Bułeczki można naciąć w krzyżyk lub zostawić gładkie. Przykrywamy czystą ściereczką lub drugą brytfanną i pozostawiamy do wyrośnięcia na min. pół godziny (można dłużej).
Smarujemy roztopionym masłem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 15 minut (bez termoobiegu), następnie zmniejszamy temperaturę do 180 i pieczemy jeszcze 10 minut. Studzimy na kratce.
Bułeczki są doskonałe z masłem, dżemem lub nawet na sucho :) najlepiej jeszcze ciepłe! :)







Zobacz także:

0 komentarze

Dziękuję za wizytę i każdy pozostawiony komentarz :)
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go! :) niech inni również zobaczą :)

Przygotowałeś potrawę wg mojego przepisu? Prześlij zdjęcie na adres e-mail: kolorowyprzepisownik@gmail.com, a ja umieszczę je na blogu :)

Instagram